by hazlikuss
@ 2007-07-19 - 00:51:54
"Podróże kształcą" jak mówi przysłowie. Prawie codziennie odbywam własne - nie tylko w
głąb mojego umysłu, który wsiąka wszystko co nowe - niczym gąbka wodę.
niestety sielanka musi się kiedyś skończyć. Głównie odwiedzamy Tatę w pracy i wspólnie spędzamy ze sobą kilkanaście minut. Oprócz tego zaglądamy w różne ciekawe zakątki naszej zielonej miejscowości.

Wiele radości sprawia mi wyjście z domu - szczególnie jeżeli nie leżę we wózku - prawie nic z niego nie widzę. Mam swoje sposoby na to by zwiększyć pole widzenia tego wszystkiego wokoło. Biedne są wtedy ręce Mamy.
Oprócz tego są jeszcze wycieczki samochodowe - to jest dopiero jazda. Już na sam głos silnika nachodzi mnie ekscytacja. Nie wspomnę tutaj o nowych zakątkach, które wspólnie z rodzicami odwiedzam. Na razie są to miejscowe okolice, ale wkrótce to się zmieni. Byłem już raz nawet w Lądku no i muszę przyznać, że jedyna sprawa, która mnie pozytywnie zaskoczyła to ilość dość ciekawych osobników, którzy nie szczędzili mi swoich mięśni.
No obowiązkowo też wypad do marketu na zakupy - przynajmniej raz w tygodniu. Wtedy to przesiadam się do koszyka na zakupy. Ta komsumpcyjna jazda mnie z jednej strony rozczarowuje - czy to wszystko jest człowiekowi niezbędne ażeby być szczęśliwym; z drugiej strony można oko nacieszyć przesytem kolorów, kształtów i zapachów (Mniam!!!)















No Comments/Trackbacks for this post yet...