...Myślę, że życie idzie w złym kierunku. Na początku powinniśmy umrzeć, żeby już później się tym nie zamartwiać.
Następnie, żyć w miejscu dla staruszków do czasu kiedy już nie jesteśmy tacy starzy ażeby to miejsce zamieszkiwać. Następnie, zacząć pracować, pracować i pracować tak przez 40 lat do czasu kiedy będziemy wystarczająco młodzi by cieszyć się "emeryturą".
Następnie, imrezy, narkotyki, seks, alkohol, wyprawy, kochankowie, dziewczyny, chłopacy,wszystko to czasu kiedy będziemy gotowi pójść do szkoły średniej.
Następnie będziemy w szkole podstawowej i z kolei osiągniemy wiek dziecka, co spowoduje brak odpowiedzialności wogóle, tylko zabawy i radość.
Następnie będziemy niemowlakami, a później znajdziemy się w brzuchu i będziemy się cieszyć najlepszymi 9 miesiącami naszego życia, pływając w cudownej, ciepłej wodzie do czasu kiedy nasze życie zakończy się wielkim orgazmem.
!!!TO JEST ŻYCIE!!!













No Comments/Trackbacks for this post yet...